sobota, 24 października 2015
Dzisiaj na kolację slow burgery. Kotlety z jagnięciny ze swieżą miętą i kolendrą doprawione kminem rzymskim, garam masala, cebulką i czosnkiem. Buła panini z pikantnym sosem czosnkowym, rukolą, blue stiltonem, piklami i pomidorem. Całość zanurzona w sosie Levi Roots Reggae ku pokrzepieniu serc i popita Campo Viejo Rioja 2009 celem uzyskania wiecznie trwającego organoleptycznego orgazmu. Smacznego!
czwartek, 7 lutego 2013
Bede biskupem, jak moj tato...
Zebrane do kupy - te stare i bardziej nowe... Tak rodzinnie z okazji zblizajacych sie Swiat Wielkiej Nocy.
PS. Siedmioletnia Ania stwierdzila z powaga w glosie, ze powie ksiedzu na religii, ze mamusia spotyka sie z biskupem :) POZDRAWIAM SERDECZNIE! ;)
PS. Siedmioletnia Ania stwierdzila z powaga w glosie, ze powie ksiedzu na religii, ze mamusia spotyka sie z biskupem :) POZDRAWIAM SERDECZNIE! ;)
piątek, 7 grudnia 2012
niedziela, 6 maja 2012
Koko cośtam, czyli jaka reprezentacja, takie cheerleaderki
Pierwsze odsłuchanie naszego hymnu Euro 2012 wyzwoliło u mnie myśl: to nie może być prawda! Dlaczego milion, dwa miliony wysłało SMSa "dla jaj"? Chociaż z drugiej strony nie byłoby poniższego... bo jak ja bym, na ten przykład, jakiegoś Wilka przekonał, żeby mi przyszedł do studia? Jestem zatem...
Pozdrawiam! :)
Pozdrawiam! :)
czwartek, 19 kwietnia 2012
Anderkawer Łorior
Nie gościłem tu od jakiegoś czasu... Nie, nie dlatego, że leń mnie dopadł... Zagłębiałem tajemne techniki odchudzania. Trenowałem i medytowałem
czwartek, 23 lutego 2012
Ósmy marca, czyli testosteron robi karkówkę
Ósmy marca już niebawem. Warto się zebrać, żeby zabłysnąć przed kobietą... Której to nogi się nie ugną (albo rozjadą), kiedy to ukochany przygotuje to iście wykwintne danie....
Panowie do dzieła!
Będziemy potrzebowali 4 plastry karkówki (3 dla siebie, 1 dla Niuni. No chyba, że Niunia dba o linie, to jeszcze nam z Jej kawałka coś skapnie)
oraz przyprawy:
Mięsiwo przyprawiamy według uznania (naszego a nie kobiety)
a później już na patelnię
Całość serwujemy w domowym zaciszu (przecież to najlepsza restauracja, jaką znamy!). Nie zapominamy o świeczkach, ogórkach i innych kuskusach.... aaaa i nóż będzie potrzebny, nam też...
Niunia bardzo glodna. Widać, że cały talerz (wzrokiem) pożera!
W dobrej restauracji nie zabraknie czegoś do popicia. My pijemy Whiskey (tym razem nie JD - Ósmy marca jest raz w roku) a nasza Niunia pije mleko (ma tylko 17 lat)
Nie może doczekać się na Pana i Władcę, by rozpocząć posiłek...
[No zasiądź wreszcie...]
W końcu zasiadamy. Nie zapominamy, by nakarmić naszą wybrankę... Ogóreczek...
i mięsiwo..
Po takiej kolacji kobieta nasza odwdzięczy nam się w jeden możliwy sposób...
Panowie: sufit i nogi na pagony!
CZOŁEM!
Panowie do dzieła!
Będziemy potrzebowali 4 plastry karkówki (3 dla siebie, 1 dla Niuni. No chyba, że Niunia dba o linie, to jeszcze nam z Jej kawałka coś skapnie)
oraz przyprawy:
Mięsiwo przyprawiamy według uznania (naszego a nie kobiety)
a później już na patelnię
Całość serwujemy w domowym zaciszu (przecież to najlepsza restauracja, jaką znamy!). Nie zapominamy o świeczkach, ogórkach i innych kuskusach.... aaaa i nóż będzie potrzebny, nam też...
Niunia bardzo glodna. Widać, że cały talerz (wzrokiem) pożera!
W dobrej restauracji nie zabraknie czegoś do popicia. My pijemy Whiskey (tym razem nie JD - Ósmy marca jest raz w roku) a nasza Niunia pije mleko (ma tylko 17 lat)
Nie może doczekać się na Pana i Władcę, by rozpocząć posiłek...
[No zasiądź wreszcie...]
W końcu zasiadamy. Nie zapominamy, by nakarmić naszą wybrankę... Ogóreczek...
i mięsiwo..
Po takiej kolacji kobieta nasza odwdzięczy nam się w jeden możliwy sposób...
Panowie: sufit i nogi na pagony!
CZOŁEM!
sobota, 18 lutego 2012
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















