Dzisiaj na kolację slow burgery. Kotlety z jagnięciny ze swieżą miętą i kolendrą doprawione kminem rzymskim, garam masala, cebulką i czosnkiem. Buła panini z pikantnym sosem czosnkowym, rukolą, blue stiltonem, piklami i pomidorem. Całość zanurzona w sosie Levi Roots Reggae ku pokrzepieniu serc i popita Campo Viejo Rioja 2009 celem uzyskania wiecznie trwającego organoleptycznego orgazmu. Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz